300 na start!

tokeo

Ruszyło TOKEO – pierwszy w Polsce portal ekspercki. Jego launch miał miejsce 18 maja. Do dnia startu TOKEO udało się pozyskać do współpracy ponad 300 ekspertów: specjalistów z dziedzin tak odległych od siebie jak biznes, zdrowie, dom i ogród, technologie, czy prawo. Czyli – wszystko zgodnie z planem.

Do realizacji tego planu przyczyniła się aplikacja Landingi.pl.

Przykład TOKEO świetnie pokazuje, jak ważne w marketingu jest targetowanie. Celowo nie piszę “w dzisiejszym marketingu”, ponieważ uważam, że we wczorajszym i przedwczorajszym marketingu targetowanie było równie ważne (czyt. “skuteczne”), tyle, że dziś mamy do tego celu lepsze narzędzia. Na przykład Landingi.pl.

O TOKEO.pl słów kilka

Ideą portalu TOKEO.pl jest skomunikowanie ze sobą fachowców z różnych dziedzin z osobami, które poszukują sprawdzonej, pewnej wiedzy i są gotowe za tę wiedzę zapłacić online. To w naszym kraju pomysł nieco rewolucyjny, biorąc pod uwagę to, że wielu rodaków nadal uważa, iż konsultacje powinny być zawsze darmowe… Wybacz, takie tam “branżuniowe narzekania”, wymsknęło mi się ;)

Wracając do tematu – na świecie podobne serwisy działają i mają się dobrze. Na przykład taki Clairty.fm. Trzymamy zatem kciuki za TOKEO.pl, tym bardziej, że mieliśmy okazję dołożyć kamyczek do lawiny ich przyszłego sukcesu, który – nie mamy wątpliwości – nadejdzie.

Przed launchem, czyli na scenę wkraczają Landingi.pl

Warunkiem sukcesu serwisów, których model biznesowy opiera się na rozwiązywaniu problemów klienta online, jest dysponowanie już na starcie odpowiednio dużą bazą kompetentnych ekspertów, gotowych odpowiadać na pytania od dnia uruchomienia strony.

Pomysłodawcy TOKEO założyli, że aby wystartować, powinni dysponować bazą 300 zdeklarowanych ekspertów. Pozyskać ich dla swojego pomysłu musieli wcześniej, zapraszając do współpracy z serwisem, który tak naprawdę jeszcze nie istniał.

Akcję pozyskiwania współpracowników uruchomiono nieco ponad miesiąc przed launchem. W tym czasie na apel TOKEO odpowiedziało ponad 2000 osób, z których już 350 dołączyło do szacownego grona doradców użytkownika TOKEO.pl.

A wszystko zaczęło się od tego landing page’a:

ogólny

Ten prosty, nazwijmy go “ogólno-ekspercki” landing page zaprojektowaliśmy dla TOKEO my, w Landingi.pl. Nie scrolluj, na dole nic nie ma ;) Landing mieści się na jednym ekranie, zawiera minimalną ilość treści, jedno duże zdjęcie, film instruktażowy dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej, wypunktowanie korzyści, uwiarygodnienie (udowadniamy, że nie jesteśmy robotem, podając mail i telefon) oraz prosty formularz, z wyraźnie wyodrębnionym wezwaniem do działania.

Proste? Proste!

Zgodne ze sztuką? Zgodne!

Skuteczne? Na poziomie 10%.

10% osób, które trafiły na ten landing page, zadeklarowały chęć dołączenia do bazy ekspertów TOKEO.pl.

Nie najgorzej, biorąc pod uwagę, że marka TOKEO nie jest (jeszcze) znana, ale…

Targetowanie landing page’y

Można lepiej, co udowodniono, targetując przekaz.

TOKEO docierało do potencjalnych ekspertów kilkoma kanałami, m.in. poprzez:

– social media

– kampanie mailingowe

– kontakt bezpośredni

– lead generation

Każdy potencjalnie zainteresowany współpracą, trafiał ostatecznie na landing page, gdzie musiał się zarejestrować jako ekspert.

No właśnie, tylko ekspert od czego, przepraszam bardzo???

Spójrz raz jeszcze na powyższy screen z landing page’em, jaki przygotowaliśmy dla klienta. Poprawny, wszystko gra, ale skąd taki na przykład notariusz ma czerpać pełne przekonanie, że będąc ekspertem w dziedzinie prawa, jest równocześnie specjalistą pożądanym przez TOKEO?

Może stąd:

prawo

Mężczyzna na zdjęciu o wiele lepiej odpowiada wizerunkowi prawnika, niż sympatyczny brodacz w lekko rozpiętej koszuli bez krawata. Do tego spójrz na adresy stron:

landing ogólny: eksperci.tokeo.pl

landing prawniczy: prawo.tokeo.pl

Ponieważ zaś nic tak nie przydaje wiarygodności eksperckiemu przedsięwzięciu, jak znany ekspert, zgadnij kogo widzieli eksperci na stronie:

biznes.tokeo.pl:

biznes

Czy to ON? Tak! Paweł Tkaczyk! Ambasador TOKEO oraz jeden z ekspertów biznesowych serwisu.

Domyślasz się, który landing page miał najwięcej konwersji?

Oczywiście ten, który swoim wizerunkiem firmował Paweł (@Paweł, pozdrawiam!).

Biznesowy landing pozyskał najwięcej zarejestrowanych specjalistów.

Jednak landing prawniczy także osiagnął dobre wyniki: konwersje na poziomie 60%.

60% zamiast 10%. Niesamowite, prawda?

Nie do końca. Kluczem do sukcesu TOKEO było:

  • z jednej strony targetowanie landing page’y (możliwość ich duplikowania, wprowadzania drobnych zmian wyglądu/treści oraz nadawania indywidualnych adresów to “wrodzone cechy” aplikacji Landingi.pl)

  • z drugiej, odpowiedni dobór grupy odbiorców przekazu. Czyli – targetowanie przekaz/odbiorca.

Efekt?

Ponad sto procent realizacji biznesowych założeń. W miesiąc.

Dziękujemy TOKEO za wybór naszej aplikacji, gratulujemy i trzymamy kciuki!

Na koniec…

Słowo o Landingi.pl od Moniki Saleh, Marketing Managera TOKEO.pl:

Landingi.pl to przyjazne narzędzie, dzięki któremu jesteśmy w stanie przekierowywać ekspertów na dedykowane im landing page. Każdy specjalista trafia na stronę adresowaną do swojej branży. Testy A/B i szerokie możliwości integracji sprawiają, że aplikacja Landingi.pl to narzędzie w pełni uniwersalne i niezbędne w działaniach marketingowych.

Balsam na nasze spracowne uszy, dłonie i oczy ;)

Współpracuje z Landingi.pl. Zawodowo pasjonuje ją marketing, w szczególności siła, z jaką do odbiorcy przekazu przemawiają słowa: im prostsze, tym skuteczniejsze. W wolnym czasie - a jakże - czyta i pisze książki.